Zastanawialiscie sie czasem, kiedy ktos pyta , albo sami pytacie siebie: jak określić swoj poziom...mozna "poczatkujcy", i wtedy kazdy jarzy o co chodzi, z tym nie ma problemu. ale wyzej...kazdy mysli inaczej, ma inne wymogi wobec siebie, jest mniej lub bardziej ambitny albo tez mniej lub bardziej sktomny... Jak bym powiedzial "sredniozaawansowany" to kazdy by to przyjął inaczej, patrząc na swoje umiejętnosci. Chcialem sprawdzic jak wy siebie oceniacie. Mozna rowniez w jakiejs skali, np 1/10...i tp.
Ja siebie, a wlasciwie swoje umiejętnosci oceniam na (znając większosc zajefajnych dzwięków i prędkosc dobrych beatboxerów z jaką mozna wydobywac te dzwieki) mniejwiecej ok. 7/11
[PORZUĆCIE SKROMNOSĆ]
//Edit Zielok: Zmieniłem nazwę tematu na właściwszą
Edytowane przez Zielok dnia 23-07-2010 00:41
Beatbox - kaszel i mlaskanie do rytmu, w wyniku czego powstają dźwięki łudząco podobne do basu, perkusji i skreczy.
bo 7/10 to troche za duzo... chodzilo mi ogólnie;D to niech bedzie 6,49/10 Beatbox - kaszel i mlaskanie do rytmu, w wyniku czego powstają dźwięki łudząco podobne do basu, perkusji i skreczy.
Pytanie było jak MY się oceniamy. Więc ja dla samego siebie się tak oceniam, pytanie nie brzmiało jak się oceniamy na tle innych beatboxerów.
Drop beats, not bombs!
hmmm..BB_Hunter podsunął mi myśl. Nie mówie że takie ocenianie jest prawidłowe, ale z ciekawosci mojej i myśle waszej oceńmy się na tle jakiegos dobrego beatboxera...
Żeby nie doszło do niepotrzebnej dyskusji, który beatboxer jest najlepszy, bo to nie o to chodzi. Umówmy sie ze ja wstawie filmik, a kto chce, niech sie na jego tle oceni, tez za pomocą skali.
Mam nadzieje że Skiller temu sprosta.. Jesli znalazlby sie ktos, kto uwaza ze jest lepszy(nie mowie że w to nie wierze) Niech napisze, i zaproponuje kogos innego i wstawi jego filmik.. (zobaczycie, że głównie chodzi o prędkość i technikę)
Nadal można pisac jak oceniacie sie nie na tle innych beatboxerów
Pozdro..
Tak wiec przed państwem Skiller:
YouTube Video
Edytowane przez ziggy dnia 01-08-2010 19:54
Beatbox - kaszel i mlaskanie do rytmu, w wyniku czego powstają dźwięki łudząco podobne do basu, perkusji i skreczy.
Na tle skillera to jestem zerowcem nawet nie ma sie jak usprawiedliwic . To sa po prostu gurru i tyle . Ale nie wiem jak mozna sie oceniac . Wg mnie moje umiejetnosci sa bardzo slabe , bawie sie w to rok , tak powaznie , wczesniej nawet nie wiedzialem co to beatbox i cos tam kaszlalem Wyszlo powoli sie w to bawie . A co do sluchanie innych beatbexorew to zabawa . A w miarach cwiczen takie wsluchiwanie sie w bit , znajdywanie nowych opcji dzwiekkow , czy calkiem nowych linii melodycznych to dobra sprawa . Ja wiele dzwiekow nauczylem sie wlasnie ze sluchania bitow . Tak samo jak szybszy dzwiek czy efektowne ich polaczenie . A mam do was takie pytanie , czy mieliscie cos takiego , ze wczesniej strasznie jakis dzwiek was wascynowal , a gdy juz go opanowaliscie stal sie po prostu nudny i banalny ? Ja mialem cos takiego z crab scratchem i vocal scrtachem . Oczywiscie nie sa one jeszcze perfekcyjne , ale juz nie ma tej frajdy .
Troche zaniedbalem forum przez wakacje wiec nadrabiam xD
No własnie o tym pisalem, ze to nie jest dobre, ale ciekawosc i nuda wzięła góre... porponuje zamknąć temat...
Beatbox - kaszel i mlaskanie do rytmu, w wyniku czego powstają dźwięki łudząco podobne do basu, perkusji i skreczy.